Małe wesele - wady i zalety

Małe wesele – plusy i minusy kameralnej uroczystości

Huczne i przepełnione ludźmi wesela zaczęły stanowić w Polsce pewnego rodzaju tradycję. Nie każdy jednak chce za nią podążać i nie wyobraża sobie organizowania uroczystości na 100, a nawet 200 osób. Ja z pewnością zaliczam się to tej grupy ludzi. Nie zawsze spowodowane jest to chęcią oszczędzenia jak największej sumy pieniędzy. Zdarza się tak, że któreś z narzeczonych nie ma najlepszego kontaktu z rodziną, lub w ekstremalnych przypadkach nie ma go wcale. Bywa też tak, że nie mamy ochoty, ani potrzeby zapraszać dalekiej ciotki swojej mamy, którą ostatnio widzieliśmy 10 lat temu, i chcemy spędzić ten dzień z osobami, które aktywniej uczestniczą w naszym życiu. Choć może wydawać się to niemożliwym i nowatorskim podejściem do sprawy, to coraz więcej par zaczyna marzyć o kameralnym weselu w klimatycznym gronie najbliższych. Zanim podejmiecie decyzje, na jaki rodzaj uroczystości się zdecydujecie, przeczytajcie jakie wady i zalety ma według mnie małe wesele.

Małe wesele – zalety

1. Wszyscy się znają

Organizując kameralne przyjęcie dla najbliższych osób, możemy mieć pewność, że większość z zaproszonych (a nawet wszyscy), w jakimś stopniu się znają. Dzięki temu nie będą musieli się ze sobą zapoznawać dopiero na waszym ślubie, co często bywa niezręczne. Uzyskamy luźną i ciepłą atmosferę między zaproszonymi, i nikt nie będzie się krępować.

2. Znajdziecie dla wszystkich czas

Urządzając małe wesele, na pewno znajdziecie czas, aby przywitać się i porozmawiać ze wszystkimi gośćmi. Na uroczystościach gdzie znajduje się 150-200 osób, mogłoby to stanowić problem. Moglibyście nie znaleźć tyle czasu, ile potrzebujecie na rozmowę ze wszystkimi gośćmi, ponieważ jest ich bardzo dużo. Gdybyście chcieli zamienić, choć parę ciepłych słów ze wszystkimi, to zajęłoby to tyle czasu, że tylko tym zajmowalibyście się na weselu, a przecież nie o to chodzi. Przy małej liczbie gości, na pewno znajdziecie chwilę czasu na porozmawianie z każdym.

3. Zaoszczędzicie pieniądze

Wiadomo, że im mniejsza jest liczba gości, tym mniejsze są wydatki. Wybierzcie kameralne miejsca na zorganizowanie wesela np. restauracje, kawiarnie, pub itd., które swoją wielkością mogą pozwolić sobie jedynie na pomieszczenie np. 30 osób. Jeśli wynajęlibyście sale, która w założeniu ma pomieścić minimum 100 osób, to moglibyście zapłacić o wiele więcej za osobę, jeśli byłaby ich mała ilość. Pamiętajcie też, że tańsze wesele, wcale nie oznacza gorszego. Może być ono równie piękne, jak te za sumę z czterema zerami na końcu. A może nawet bardziej dopracowane niż to duże, w którym trzeba wiele planować i nie zawsze wszystko jest dopięte na ostatni guzik.

4. Możliwość zorganizowania wesela w domu

Jeśli liczba zaproszonych jest naprawdę niewielka, a Wy macie możliwości do zorganizowania jej w domu, to polecam wam to rozwiązanie. Jeśli pogoda będzie wam sprzyjać, to możecie przygotować pyszny posiłek i zorganizować ucztę w ogrodzie lub na tarasie. Może skończyć się to jedynie na uroczystym obiedzie lub kolacji, lecz jeśli będziecie potrzebowali odrobiny zabawy i tańca to wyruszcie do klubu. Zarezerwujcie wcześniej stolik i przetańczycie z najbliższymi całą noc.

5. Możliwość zorganizowania wesela w ciekawym miejscu

Prościej jest zorganizować wyjazd dla grupki znajomych niż dla setki gości. Możecie rozważyć weekendowy wyjazd nad morze, góry lub nawet za granice, jeśli nie obawiacie się kosztów. Spędzicie w oryginalny sposób swoje wesele, zwiedzając przy tym nowe, piękne miejsca. Niekonwencjonalne podejście do wesela, prawda? A uwierzcie, że coraz częściej jest ono spotykane.

6. Spełnijcie marzenia

Zaoszczędzone pieniądze możecie przeznaczyć na swoje cele. Mogą być one naprawdę różne np. daleka podróż poślubna, nowy samochód, budowa domu itd. Wszystko zależy od was i od tego, na jakie wspólne cele zdecydowaliście się odkładać pieniądze. Dzięki wyszczupleniu liczby gości, będziecie mogli zaoszczędzić znacznie więcej i szybciej dojdziecie do celu.

7. Pozwólcie sobie na więcej swobody

Niewielki ślub w gronie najbliższych pozwala nam na to, aby zdecydować się na luźniejszy strój czy zachowanie. Oczywiście, jeśli marzy się Tobie długa, biała suknia niczym z bajki, a Panu Młodemu elegancki czarny garnitur, to nie rezygnujcie z tego i śmiało wskakujcie w taką kreację! Jednak jeśli nie jest to w Waszym stylu, możecie zdecydować się na nieco luźniejszy strój i więcej swobody.

8. DIY

Mniejsza ilość gości, to też mniejsza ilość do przygotowania prezentów dla gości, winietek, zaproszeń i innych niezbędnych dekoracji, w które trzeba się zaopatrzyć. Jeśli macie dusze artystów i chcecie sami wykonać ozdoby, to okaże się to łatwiejsze do wykonania dla 20-30 osób niż dla 200. Możecie też się pokusić o ugotowanie kilku potraw czy upieczenie słodkości, jeśli sprawia wam to przyjemność. Na pewno będziecie mieli satysfakcje z samodzielnie wykonanych dekoracji czy posiłków.

małe wesele

Małe wesele – wady

1. Osoby niezaproszone pogniewają się na Was

Większość osób może zrozumieć idee, jaką niesie za sobą małe wesele i nie pogniewają się za to, że ich nie zaprosiliście. Myślę jednak, że zawsze znajdzie się kilka mniej przychylnych osób i mimo to, iż nie mają z wami kontaktu lub jest on jedynie od święta, to poczują się oburzone, że nie zostały zaproszone. Niestety w Polsce panuje głębokie przekonanie, że wesele to rodzinna uroczystość i powinny się na nią zjechać wszystkie osoby z rodziny. Nawet te mało nam znane. Musicie przeboleć ten moment i sprawić, by nie zepsuł waszego wymarzonego dnia. Nie obejdzie się też pewnie bez awantur i kilku urażonych członków rodziny, których widzieliście kilka razy w życiu, ale gdy dojdzie do nich nowina o weselu to przypominają sobie o waszych ”silnych” rodzinnych więzach.

2. „Trzy grosze” rodziców

Jeśli w znacznej części, Wasze wesele sponsorowane jest przez rodziców, to musicie brać pod uwagę ich zdanie. A te nie zawsze może okazać się korzystne dla Was, oj nie. Zaczynając od sugerowania koloru przewodniego, smaku tortu aż po listę gości i nie tylko. Jeśli macie wyrozumiałych rodziców i z pokorą przyjmą to, że to Wasz dzień i chcecie organizować go po swojemu, to macie wielkie szczęście i doceńcie to! Często jest tak, że ”chcąc dobrze” krzyżują oni wasze plany tak, że koncepcja waszego ślubu i wesela zmienia się całkowicie. Może nie spodobać im się pomysł zaproszenia małej liczby gości. Może oczekiwali, że zaprosicie sąsiadkę Waszej babci, do której oni chodzą raz w miesiącu na kawę i wujka, u którego jako dziecko byliście na weselu (oczywiście piszę to żartobliwie ale kto wie, czy i takie historie się nie zdarzały). Zastanówcie się nad tym dobrze i w takiej sytuacji postarajcie się w dużej mierze sami opłacić uroczystość. Unikniecie słuchania pretensji, że oni opłacają Wam wesele, a Wy nie potraficie przyjąć ich ”rad”.

3. „Bo wypada”

Często jest tak, że zaproszenie jednej osoby ciągnie za sobą zaproszenie kolejnych. „Nie wypada” zaprosić swojego bliskiego znajomego, kuzyna lub kogokolwiek bez drugiej połówki, którą Wy ledwo znacie. Często zapraszamy kogoś ”bo wypada”, bo jest dziewczyną/chłopakiem osoby, którą chcecie zaprosić, bo ta osoba zaprosiła was kiedyś na swoje wesele, choć nie jest wam bliska i teraz Wy powinniście odwdzięczyć się tym samym. Pozostaje Wam wybrnąć z tej sytuacji tak, aby wyjść z twarzą i aby wasz plan kameralnej uroczystości nie legł nagle w gruzach.

Zobacz inne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *