Naturalna sesja małżeńska na górze Zborków

Naturalna sesja małżeńska na górze Zborów

Góra Zborów na Wyżynie Częstochowskiej to magiczne i nieprzewidywalne miejsce, które potrafi pozytywnie zaskoczyć, ale też skutecznie utrudnić i zniechęcić do fotografowania i pozowania. Zdobycie tej góry w obuwiu ślubnym nie należy do najłatwiejszych zadań, jednak wejście na szczyt rekompensuje cały trud. Tak było w przypadku sesji ślubnej Basi i Michała, którą wykonałem w połowie października zeszłego roku.

Wyjątkowe fotografie ślubne na szczycie góry

Z Parą Młodą spotkałem się na parkingu przy drodze wojewódzkiej nr 792. Było ciemno i zimno, ale na szczęście humory nam dopisywały i umiliły drogę na szczyt, która zajęła nam jakieś 20 minut. Pierwsze zdjęcia rozpoczęliśmy jeszcze przed wschodem słońca. Co dało piękne efekty w postaci niezwykle romantycznych ujęć w chłodnych kolorach.

Chodząc pasmem szczytowym, towarzyszą nam piękne widoki na mocno zalesioną okolicę i skały Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Połączenie pracy ze spacerem w tak malowniczym miejscu to z pewnością coś, co lubi każdy fotograf.

O świcie, krajobraz zmienia się z minuty na minutę – jest magiczny i przyciąga wzrok. Dlatego trzeba uważać, aby nie przegapić momentu gdy słońce wynurza się znad horyzontu. Należy wówczas wybrać odpowiednie miejsce z ciekawym widokiem tak, aby pierwsze, delikatne promienie słońca były pięknym tłem dla zdjęć.

Naturalna sesja małżeńska na górze Zborków

Drugie oblicze Góry Zborów to widok na stronę zachodnią, który o poranku jest zatopiony we mgle. Para Młoda oświetlona promieniami budzącego się słońca, na tle zimnego, nocnego krajobrazu wygląda zjawiskowo. Jedna chwila i dwa różne oblicza, a w nich Para Młoda. Czy można chcieć czegoś więcej?

Naturalna sesja małżeńska na górze Zborków

Z każdą chwilą promienie słońca stają się mocniejsze, dlatego warto spieszyć się ze zdjęciami na szczycie.

Kolejny etap mojej sesji to wejście do jaskini, która znajduje się na zboczu góry. Jest tam przyjemny chłód i tak naprawdę sprawdza się ona nie tylko jako miejscówka na zdjęcia, ale również na miejsce przerwy i odpoczynku.

Następny plan zdjęciowy jest nieco inny. Może nieco mniej widowiskowy, ale daje on możliwość skupić się na portretach i relacji zakochanej pary. Jest tam przyjemny cień, gdyż bezpośrednio słońce dociera tutaj nieco później. Skały i trochę roślinności, dają możliwość wykonania wielu ciekawych ujęć w naturalnym klimacie.

Góra Zborów położona jest wśród lasów, więc naturalne jest, że ostatni etap sesji odbędzie się właśnie w lesie. Z Basią i Michałem postawiliśmy na luźne, zwariowane zdjęcia, bez pozowania i ustawiania. Totalny spontan i radość Młodej Pary. Takie zdjęcia zawsze prezentują się najlepiej!

Sesja małżeńska Basi i Michała przepełniona jest naturalnością, miłością i niezwykłą swobodą. Miejsce, które wybrali na swój plener ślubny, dawało szerokie pole do popisu, jeśli chodzi o fotografie z wykorzystaniem naturalnego światła i pięknych widoków. A efekty? Oceńcie je sami i dajcie znać co sądzicie! 🙂


Fotografie: Fotografia Ślubna – Sfotografowani
Tekst: Biorę ślub.pl & Marcin Pluta

Paulina

Hej! Chciałabym pokazać Ci, że organizacja ślubu i wesela wcale nie musi być taka trudna. Mam nadzieje, że moje pomysły zainspirują Cię do stworzenia pięknej i jedynej w swoim rodzaju uroczystości. Witam Cię na moim blogu tworzonym z pasji i zamiłowania do pięknych rzeczy!

Zobacz inne wpisy

Komentarze

  1. Piękna sesja, ale chyba jeszcze lepsze jest to światło, które udało się uchwycić i miłość oraz szacunek do drugiej osoby, które aż kipią ze zdjęć 🙂

    1. Zgadzam się z Tobą w 100 procentach!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *